CHCEMY DEKOMUNIZACJI CHODNIKÓW! – nawołują Ruchy Miejskie i Miasto Jest Nasze Praga Północ

Samochody na chodnikach to problem każdej warszawskiej dzielnicy. Jednak to właśnie na Pradze-Północ aktywiści podejmują działania na rzecz pozbycia się aut zajmujących ciągi piesze. W ostatniej akcji społeczników pojawiło się hasło „Chcemy dekomunizacji chodników!”. Poznajcie szczegóły.

Za nami Dzień Bez Samochodu. I to właśnie tego dnia aktywiści z Ruchów Miejskich oraz Miasto jest Nasze Praga-Północ stanęli pod Sejmem, by przypomnieć, że w Polsce do dziś obowiązują archaiczne przepisy wprowadzone w stanie wojennym.

„[…] To wtedy pozwolono samochodom parkować na chodnikach, a jedyną zasadą jest zachowanie 1,5 m dla pieszych. To było opresyjne prawo, które pozwalało łatwiej inwigilować i terroryzować obywateli.

Prawo przetrwało do dziś i ani PO ani PiS nie zrobiły nic, aby to zmienić. Zajęli się „dekomunizacją” w sensie czysto symbolicznym – a nie realnym” – czytamy na stronie Miasto Jest Nasze Praga-Północ.

Aktywiści wyszli na ulice i złożyli do Sejmu petycję o zmiany w prawie.

„[…] Chcemy przywrócenia zasady, że na chodniku parkować można TYLKO W WYZNACZONYM MIEJSCU. Jeżeli w danym miejscu nie ma znaków, które zezwalają na parkowanie na chodniku, oznacza to, że będzie ono automatycznie nielegalne. Chcemy przywrócić samorządom i mieszkańcom kontrolę nad chodnikami. I wprowadzić ulice naszych miast w XXI wiek” – uzasadniają swoje poczynania społecznicy.

źr. MJN Praga-Północ

Na facebookowym profilu MJN znajdziemy głosy poparcia dla inicjatywy, jak chociażby ten: „Samochody powinny parkować na jezdni. Polecam wizytę na Madalińskiego samochody zostały wykopane z chodników i swiat sie nie zawalił”, jednak lwia część komentarzy dotyczy braku aprobaty dla tego pomysłu:

„To jest jakaś histeria. Może ona wynikać z tego że w W-wie jest prawie 3 × więcej samochodów na 1000 mieszkańców niż np w Nowym Jorku. Wystarczy jednak przestrzegać przepisów. 1,5 m chodnika wystarczy do wygodnego minięcia się dwóch osób lub wózków”

„Oszołomstwo. Nie dość, że trzeba pół godziny jeździć, żeby zaparkować samochód to jeszcze chcą likwidacji miejsc parkingowych. Żeby było mniej samochodów potrzebna jest większa sieć metra i darmowe lub chociaż tańsze bilety, a nie likwidowanie miejsc parkingowych. Samochód do żaden luksus”

„Ale wiecie, że 1,5 metra wystarcza, żeby minęły się dwa wózki z dziećmi? I co z miejscami parkingowymi, przerobicie ulice na jednokierunkowe, utrudnicie ruch i co dalej? […]”.

Zmotoryzowani, jak śmiemy sądzić, internauci nie kryją oburzenia pomysłem MJN, zastanawiają się nad jego zasadnością i realizacją. A co o zmianie przepisów dotyczących parkowania na chodnikach sądzą nasi Czytelnicy? Zapraszamy do dyskusji.

Źr./fot. Miasto Jest Nasze Praga-Północ

JK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *