Jan Śpiewak o Targowej. Jakich zmian dla Pragi chce kandydujący na urząd prezydenta Warszawy?

Na piątkowej konferencji Jan Śpiewak w asyście Grzegorza Walkiewicza przedstawił plany dotyczące zmian na Targowej. Działacz ze Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, który w tym roku startuje w wyborach na urząd prezydenta Warszawy, proponuje m.in. zazielenienie Targowej oraz znaczne ograniczenie ruchu samochodowego w tej części dzielnicy.

Ulica Świętokrzyska po budowie metra wyglądała strasznie, ale na szczęście pojawił się Grzegorz Walkiewicz, złożył wniosek do budżetu obywatelskiego i dzięki temu wnioskowi, dzięki jego pracy posadzono 200 drzew na ulicy Świętokrzyskiej i tysiące krzewów [….] I takie właśnie zmiany, jakie zaszły na ulicy Świętokrzyskiej dzięki działalności Grzegorza Walkiewicza, chcemy wprowadzić również w innych miejscach i na innych ulicach w Warszawie – przekonywał w piątek aktywista.

Wśród ulic, które wymagają analogicznych do ulicy Świętokrzyskiej zmian, Śpiewak wymienił ulicę Targową, a Walkiewicz omówił jej aktualny stan:

– […] Obecnie jest to betonowa pustynia, to samochody stojące w korkach, obecnie jest tylko asfalt, beton, nie ma drzew, nie ma krzewów, jedynie betonowe donice, okazjonalnie z jakąś wkładką  imitująca zieleń miejska, samochody, gdzie nie mają gdzie parkować, wiec wjeżdżają na chodnik, droga rowerowa, która się tam urywa przed przystankiem […], chodnik, który jest w tym momencie zupełnie wąski […], wszyscy są zepchnięci na jedną przestrzeń, stad rodzą się konflikty, kolizje. Chcemy, żeby Targowa była miejscem przyjaznym, żeby każdy jej użytkownik znalazł dla siebie miejsce […] – mówił „zielony” działacz.

Co zaproponowali aktywiści, kandydujący na urząd prezydenta – Jan Śpiewak oraz Grzegorz Walkiewicz startujący do Rady Pragi Północ z list komitetu Wygra Warszawa? – Będą szerokie chodniki i ławki, obecnie wzdłuż całej Targowej nie ma ani jednej ławki. Będą kosze na śmiecie, będą duże drzewa – opowiadał Walkiewicz.

Ich wizja opiera się na zielonym fundamencie. W planach są dwa pasy ruchu w jednym kierunku oraz zielone torowiska oddzielone od jezdni szpalerem drzew o wąskich koronach. Wszystko po to, by wygłuszyć hałas, na który skarżą się mieszkańcy. Co na to kierowcy, którzy już teraz przy większej liczbie pasów narzekają na korki?

JK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *