Zamknięta Ząbkowska, otwarta dyskusja

Mural praga dzieci

Fundacja Napraw Sobie Miasto przekonuje, że z jej pomocą możecie zmieniać ulice miast w przyjazne miejsca. Na swoim facebookowym profilu zachęcają do zorganizowania ‘’Żywej ulicy’’.

Organizatorzy akcji „Żywa ulica” postulują krótkotrwałe zmiany w tkance miejskiej, które uprzyjemniają funkcjonowanie w niej. Wspólnie z mieszkańcami zamykają wybrane ulice i wprowadzają na nich własne pomysły ożywiające betonowy krajobraz. W miniony weekend w projekcie wzięły udział jednocześnie trzy miasta: Warszawa, Gliwice oraz Kraków.

W stolicy ulicą wytypowaną do akcji została Ząbkowska. Zamknięta na ruch samochodów przeobraziła się w przestrzeń nastawioną na odpoczynek, konwersację i zabawę. Warszawiacy mogli swobodnie spacerować, pograć w tenisa stołowego, wypożyczyć hulajnogę czy rower. Można było odpocząć na leżakach lub pograć w piłkę. Mimo wietrznej pogody zamknięta Ząbkowska cieszyła się dużym zainteresowaniem. Jednak jak się okazuje, nie wszystkim przypadł do gustu pomysł fundacji.

Radny Robert Kazanecki niepochlebnie wypowiedział się o sobotniej akcji: – I kto za to płaci. Zamknięta Ząbkowska, na której hula wiatr. Tak się marnuje publiczne pieniądze i utrudnia życie mieszkańcom. –

Sceptyczną opinię posła podzielają również niektórzy mieszkańcy Pragi. Negatywnie ocenione zostało zamknięcie ruchu kołowego, przyczyniające się niewątpliwie do utrudnień komunikacyjnych. W opiniach najważniejsze zdaje się być jednak ‘’wyrzucanie pieniędzy w błoto’’. Argumentem przeciwko takim akcjom jest brak środków na istotne, długofalowe zmiany w obrębie miejskiej tkanki, co podkreśliła na własnym profilu facebookowym Anna Schmidt. Posłanka określiła akcję Fundacji Napraw Sobie Miasto mianem ‘’kosmetycznych zabiegów prospołecznych, które są mało efektywne’’.

Cisza, moment bez samochodowego zgiełku, przyjazny uśmiech sąsiada, spontaniczna zabawa kontra sprawny ruch kołowy i pieniądze zbierane na ‘’poważniejsze’’ potrzeby. Jak oceniacie akcje organizowane na ulicach miast, które przez chwilę zaburzają codzienność? Podzielcie się swoimi opiniami.

Joanna Karczmarczyk

 

 

4 thoughts on “Zamknięta Ząbkowska, otwarta dyskusja”

  1. To jest chamski sabotaż. Grupa oszołomów paraliżuje ruch uliczny w momencie gdy prowadzone są wokół prace budowlane na ulicach. Targowa od Wileńskiej do Ratuszowej zamknięta,trasa Świętokrzyska rozgrzebana . Drodzy pomysłodawcy troszkę mniej egoizmu a więcej oleju w głowie . Zapraszamy do piekła które zgotowaliscie szczególnie w porannym szczycie.

  2. Miejsce przyjazne dla mieszkancow??? Dla ktorych?
    Mieszkancy wlasniepadli ofiarą wspólnej głupoty garstki hipsterow, pseudo artystow i urzednikow. Rozumiem jeszcze zamknięcie na w wakacje, niech tam – ale w tygodniu calymi dniami, a w perspektywie caly rok??? Przeciez tam nie ma zywej duszy!!!!

  3. Piszę lecz bez przekonania . Tyle mojego . Decyzje o zamknięciu Ząbkowskiej podjęła HGW . I co zapytam ? kicha to jedyna odpowiedź . Więcej spalonego paliwa , więcej smrodu czyli zanieczyszczeń. Autobusy nadrabiają niepotrzebnie około kilometra drogi a pasażerowie idą do Targowej na pieszo . Na wyłączonym odcinku pustka, nawet reklamy browarów zniknęły, bo komu i poco . Na wstawionych konstrukcjach straganów nikt towarów nie wyłożył jedynie handlarka z pchlego targu jakieś zdeptane kapcie wystawiła ale po godzinie i ona „biznes” zwinęła. Nie ma ludzi . Ludzie tego nie zaakceptowali . Nie ma również dzieci , które miały się bawić na bruku ? wolą się bawić w parku normalne. Tak że Pani Joanno Kaczmarczyk to co pani napisała to zwyczajny kit . Ciekawe na czyje zamówienie Pani pisze , kto ma w tym interes i jaki . Mieszkańcy żaden a goście nie przyszli, wybrali park .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *