Paździerzem po oczach, czyli zabezpieczamy dzikie wysypiska Pragi

Problem dzikich wysypisk dotyka każdą dzielnicę Warszawy. Jednak to właśnie na Pradze wielkość tego zjawiska przyprawia o zawrót głowy niejednego mieszkańca czy turystę. Zazwyczaj wysypiska powstają na opuszczonych działkach, terenach przeznaczonych pod rozbiórkę. Miejsca te z czasem są likwidowane, jednak nadal pozostają obszary, o których, mamy nieodparte wrażenie, cały zarząd dzielnicy zapomniał. Dziś poznajcie wysypisko na działce przy Białostockiej 49.

Dzikie śmietnisko na działce przy Białostockiej 49 zostało opisane w grudniu ubiegłego roku przez Praskie Stowarzyszenie Michałów. To właśnie członkowie stowarzyszenia wielokrotnie alarmowali o rozrastającym się bałaganie na działce przylegającej do nowowybudowanych budynków komunalnych. Na ruinach dawnych zabudowań powstało wysypisko, miejsce, w którym porzucane są śmieci wielkogabarytowe i nie tylko.

Koniec ubiegłego roku miał przynieść zmiany i zagracona, odstraszająca działka miała zostać uporządkowana, a ruiny rozebrane. Niestety wizja władz zmieniła się w tej kwestii, a gdy do sprawy śmietniska powróciło w marcu tego roku Praskie Stowarzyszenie Michałów, wówczas Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami otoczył newralgiczne miejsce na Pradze… paździerzowym płotem.

PSM Michałów podkreśla, że tymczasowe rozwiązanie w postaci dykty nie satysfakcjonuje mieszkańców, chociażby domu nad Rozchodnikiem, którzy ze swoich okien muszą oglądać taki widok.

Czy dzielnica podejmie działania w zakresie likwidacji dzikich wysypisk?

Będziemy przyglądać się sprawie.

Fot. PSM Michałów

JK

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *