Wileńska salonem reprezentacyjnym Pragi? Nowy pomysł w Budżecie Partycypacyjnym 2019

Dziś zaprezentujemy Wam pomysł przeobrażenia ulicy Wileńskiej w reprezentacyjny salon Pragi. Projekt dotyczący modernizacji ulicy pojawił się w Budżecie Partycypacyjnym do realizacji w 2019 roku.

„Kolej na ulicę Wileńską! To będzie nasz nowy salon na Pradze: piękny, jasny, zielony” pod tym tytułem kryje się projekt Martyny Śmigiel – głównego pomysłodawcy oraz Michała Radkowskiego. Autorzy proponują wprowadzenie poważnych zmian na ulicy Wileńskiej, która od lat niszczeje, a mogłaby stanowić reprezentacyjne miejsce służące mieszkańcom i turystom odwiedzającym dzielnicę.

Rozpadające się chodniki, zastawione przez auta, brak miejsca do odpoczynku i swobodnego przemieszczania się na odcinku między ul. Targową a ul. Konopacką Martyna Śmigiel chce zastąpić bardzo ciekawym projektem.

Autorzy proponują:

* wytyczyć po jednym pasie ruchu dla samochodów w każdą stronę (dziś są po dwa, miejscami trzy, mimo że ulica ma charakter lokalny, a ruch jest niewielki);

* wprowadzić parkowanie równoległe po północnej stronie ulicy i skośne po południowej (rozwiąże to problem aut parkujących na chodniku);

* wytyczyć pasy rowerowe na jezdni po obu stronach ulicy;

* zasadzić drzewa i krzewy wzdłuż całej ulicy po obu jej stronach (szpaler drzew i krzewów sprawi, że ulica będzie miała piękny, zielony charakter);

* pozostawić szeroki chodnik dla pieszych, który w sezonie pomieści również ogródki kawiarniane i wymienić jego nawierzchnię z kostki na płyty 50×50;

* dostawić ławki;

* dostawić latarnie z oświetleniem LED-owym, które zapewnią przyjemne, białe światło (dziś po zmroku ulica jest bardzo ciemna);

* wyeksponować pozostałości torów tramwajowych w ulicy (w 1866 roku wyruszył stąd pierwszy w Warszawie tramwaj konny, a w latach 1908-1950 jeździł tędy tramwaj elektryczny), np. podświetlając je. Taka ekspozycja mogłaby stać się atrakcją turystyczną ulicy;

* zawiesić na kamienicach tabliczki z informacjami o ich historii (utworzą ścieżkę historyczną wzdłuż ulicy);

* zlikwidować przystanek autobusów podmiejskich.

Daleko nie musimy szukać uzasadnienia dla takiej koncepcji zmian. Autorzy przypominają, iż ul. Wileńska ma godną uwagi historię sięgającą XIX wieku. „To stąd wyruszył pierwszy w Warszawie tramwaj konny, działał tu Dworzec Petersburski, wzdłuż ulicy ciągną się piękne przedwojenne kamienice.” Warto również zauważyć, że potencjał do zmian kryje się niewątpliwie w szerokości ulicy.

W projekcie przedstawiono wstępny kosztorys:

„Przygotowanie projektu: 100 tys. zł

Realizacja projektu: 900 tys. zł

Nasze szacunki przewidują przeznaczenie ok.:

* 600 tys. zł na remont chodnika;

* 90 tys. zł na wytyczenie dwóch pasów rowerowych na jezdni;

* 70 tys. zł na dostawienie latarni z oświetleniem LED-owym;

* 60 tys. zł na elementy eksponujące historię ulicy (lampki podświetlające tory i tabliczki informacyjne);

* 44 tys. zł na dosadzenie drzew i krzewów;

* 36 tys. zł na ustawienie ławek.

Wileńska jest na liście ulic przeznaczonych do weekendowych „frezowanek” przez Zarząd Dróg Miejskich, dlatego pomijamy koszty wymiany nawierzchni jezdni.

Ostateczna liczba obiektów małej architektury i nasadzeń zależy od przyjętego projektu i powinna zmieścić się w proponowanej przez nas kwocie.

Całkowity koszt projektu: 1 000 000,00 zł.”

Poza wymienionymi kwotami należy uwzględnić roczne koszty utrzymania w wysokości ok. 50 000 złotych.

Czy propozycja przejdzie urzędnicze sito, okaże się niedługo. A jak Wam podoba się propozycja zmian na ul. Wileńskiej? Zapraszamy do dyskusji.

Fot. Warszawa.wikia.com

JK

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o