Chodniki na Stalowej dla pieszych, nie dla samochodów

Mieszkańcy ulicy Stalowej wyszli z inicjatywą, postulując ustawienie wzdłuż ulicy słupków, uniemożliwiających parkowanie na chodniku aut. Przyglądamy się trwającej dyskusji.

Dzięki Internetowi wszelkie działania społeczne bardzo szybko zyskują rozgłos. Mnożące się grupy tematyczne, które pojawiają się na portalach społecznościowych, umożliwiają internautom skuteczne dotarcie do najbardziej zainteresowanych tematem.

Tym razem przyglądamy się inicjatywie mieszkańców ul. Stalowej, którzy stworzyli pismo, w którym uzasadniają konieczność postawienia wzdłuż Stalowej słupków. Autorzy tekstu pragną tym samym uniemożliwić kierowcom parkowanie na chodniku. List powstał z obawy o bezpieczeństwo dzieci, które poruszają się ulicą Stalową do szkoły.

Mieszkańcy Stalowej od wielu lat borykają się z nieprawidłowo zaparkowanymi autami. W piśmie możemy przeczytać: „(…) kierowcy, (…) traktują chodniki, jak swoje prywatne parkingi.” Dzieje się tak mimo że, na Stalowej są wyznaczone równoległe oraz prostopadłe miejsca do parkowania. Interwencje Straży Miejskiej są częste, a mimo to niewystarczające. Poniżej przedstawiamy cały tekst, który w takiej postaci ma dotrzeć do władz miasta.

Na Facebooku list wywołał spore zainteresowanie. Internauci zastanawiają się, czy słupki nie stanowią zbyt dużej ingerencji w krajobraz stolicy. Sceptycy uważają, że ulicy potrzebne są drzewa a nie nowe, nieprzyjemne dla oka bariery architektoniczne. Komentujący pomysł, zwracają uwagę, że ciężar odpowiedzialności za złe parkowanie powinno się przenieść na patrole na Stalowej, które sumienniej powinny egzekwować prawo wobec łamiących przepisy.

Czy wiele osób podpisze się pod postulatem mieszkańców Stalowej? Czy władze wezmą pod rozwagę propozycję postawienia słupków? W jakiem czasie od interwencji mieszkańców, władze zadbają w jakikolwiek sposób o bezpieczeństwo pieszych? Będziemy przyglądać się sprawie.

JK

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar