Jamajski klimat na rogu Ząbkowskiej i Targowej. Nowy mural podzielił warszawiaków

Do niedawna na ścianie kamienicy z 1892 roku przy Ząbkowskiej widniała reklama Wedla pod postacią artystycznego muralu. Niby klimatyczna, uwieczniająca scenę, na której główny technolog fabryki przedstawia Janowi Wedlowi nową piankę, czyli ptasie mleczko, wszystko estetyczne, artystyczne, a jednak reklama. Jak wygląda to dziś?

Okazuje się, że wspomniany mural, powstały na zlecenie Wedla, a zrealizowany przez agencję Ideamo nie był zgodny z prawem. Potwierdził to pełniący obowiązki stołecznego konserwatora zabytków Michał Krasucki.

Jak czytamy w uchwale Rady Warszawy z 21 października 2010 roku: „§ 6. 1. Ze względu na zabytkowy charakter przestrzeni i zabudowy obszaru Starej Pragi wprowadza się ograniczenia w sytuowaniu reklam w przestrzeniach publicznych i na budynkach, w szczególności zakazuje się umieszczania reklam na budynkach zabytkowych oraz preferuje się stosowanie szyldów stylizowanych historycznie i nawiązujących do tradycji miejsca.”

Tym bardziej dziwi, że po usunięciu wedlowskiej reklamy, na ogromnej ścianie budynku pojawił się nowy mural, również stanowiący bezpośrednią reklamę. Obok pstrokatego, przywołującego skojarzenia kolorystyczne z Jamajką muralu przedstawiającego geometryczne postaci, widnieje napis: „Sponsorem dotacji na tę kreację jest Desperados”.

Okazuje się, że mural podzielił warszawiaków. Niektórym podoba się odważna, rzucająca się w oczy kompozycja reklamująca piwo, inni zwracają uwagę, że dzieło nie wpisuje się w klimat dzielnicy, jest agresywne i nie nawiązuje w żaden sposób do historii Pragi.  

A czy według Was nowy mural mieści się w kategoriach artystycznych zdobień miejskich? Czy może w ewidentny sposób przekracza granice?

Piszcie do nas.

Joanna Karczmarczyk

 

 

One thought on “Jamajski klimat na rogu Ząbkowskiej i Targowej. Nowy mural podzielił warszawiaków”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *