Referendum nie będzie? — czyli roszady wojewody

W stołecznym ratuszu otrzymano pismo wstrzymujące zapowiadane referendum lokalne. Głosowanie warszawiaków stoi pod znakiem zapytania. Jakie są przyczyny takiej decyzji władz?

Od tygodni trwała dyskusja o uchwale dotyczącej referendum w sprawie przyłączenia 32 gmin do Warszawy, które miało się odbyć 26 marca. Mieszkańcy mieli odpowiadać na następujące pytanie: „Czy jest Pan/Pani za zmianą granic Miasta Stołecznego Warszawy poprzez dołączenie kilkudziesięciu sąsiednich gmin?” Do wyboru mieliby dwie odpowiedzi: „TAK” oraz „NIE”. Istnieje spora szansa na to, że do głosowania nie dojdzie.

– Dzisiaj stołeczny ratusz otrzymał pismo od wojewody Zdzisława Sipiery z PiS, który informuje, że podjął analizę poprawności tej uchwały w kierunku uchylenia jej i w związku z tym informuje o konieczności zatrzymania kampanii informacyjnej przed referendum. PiS próbuje nieuczciwie zastopować referendum. Wojewoda najwyraźniej dostał polityczny rozkaz – mówił podczas konferencji w Sejmie Andrzej Halicki, poseł Platformy.

Jak się jednak okazuje, pismo nie przesądza o tym, czy referendum się odbędzie. Prawdopodobnie zmieni się jedynie jego termin. Konsekwencją decyzji Zdzisława Sipiery będzie konieczność wstrzymania kampanii informacyjnej o głosowaniu. Decyzja o zgodności z prawem tej uchwały ma zapaść do 9 marca.

Joanna Karczmarczyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *